Skąd czerpać w sobie siłe, gdy siły brak? – Zuzanna Sentkowska

| |

O tak! Przyjemność, rozpieszczanie siebie samej, pozwolenie sobie na zrobienie sobie dobrze – tak jak to Ci najbardziej odpowiada. O tym zapominamy. Sama ostatnio tak “biegnę”, że na “widzimisię” nie mam czasu. Jednak warto czasem się zatrzymać i naładować akumulatory.

Zuzanna Sentkowska

Skąd czerpać w sobie siłę, gdy siły mi brak?

Zuzanna Sentkowska

Zdarzają Ci się takie dni? Dni, gdy choć wiesz, że powinnaś działać, że labirynt spraw czeka na Ciebie z otwartymi drzwiami, nie jesteś w stanie, bo brakuje Ci wewnętrznej siły.

Co zrobić? Co zrobić gdy ilość bodźców wspomagających, pseudo motywacyjnych cytatów, ilość cukierkowych profili na kanałach społecznościowych zamiast dodawać energii działa Ci na nerwy i rozprasza.  Jak zebrać siłę do działania gdy zbiornik wewnętrznej mocy świeci pustkami?

No właśnie jak?

A co robisz, gdy kończy Ci się benzyna w samochodzie? Gdy pojawia się światełko, dające znać, że zbliżasz się do limitu – czy czekasz, aż staniesz gdzieś na środku drogi z pustym po brzegi bakiem z nadzieją, że zza rogu Brad Pitt z kanistrem Cię uratuje? Choć pewnie to kuszące rozwiązanie, domyślam się, że  działasz w takich sytuacjach racjonalnie – chcesz, aby Twój samochód działał sprawnie, jedziesz na stację i tankujesz zbiornik właściwym paliwem, sprawdzasz poziom oleju, Twój samochód odwdzięcza Ci się za to i bez problemów z niego możesz korzystać dalej.

A jak z Twoim paliwem? Skąd czerpiesz swoją siłę do działania? Co daje Ci znać, że Twój zbiornik emocjonalny zbliża się do granic swoich możliwości?  Co robisz, gdy jesteś głodny lub chce Ci się pić? Zaspokajasz potrzebę! Jesz, pijesz..

A co robisz, gdy chce Ci się wyć? Gdy nie chcesz już kręcić się w kółko i potrzebujesz chwili przystanku od codziennych zawirowań? Kiedy ostatni raz podarowałaś sobie samej coś zupełnie bezinteresownie, kiedy zrobiłaś sobie przyjemność lub świadomie odpuściłaś robienie czegoś „co się opłaca i jest tego warte” na rzecz czegoś co jest Twoim zwykłym „widzi mi się”?

Jeśli czujesz, że brakuje Ci wewnętrznej siły do działania, prawdopodobnie Twój zbiornik paliwa emocjonalnego jest pusty i jeśli nie zadbasz o to, by go napełnić sytuacja nie zmieni się sama. Czym zatem napełnić taki zbiornik spytasz? Właściwym dla Ciebie paliwem emocjonalnym – czyli tym co sprawia, że ładujesz swoje akumulatory do działania. Każda z nas ma swój unikatowy zestaw taki aktywatorów. Dla jednych z nas będzie to czas aktywnie poświęcony na uprawianie sportów, dla innych znów gorąca kąpiel w wannie przy relaksującej muzyce. Może potrzebujesz spotkania w gronie przyjaciół lub wręcz odwrotnie samotnego spaceru po lesie. Nie ma jednej, uniwersalnej recepty, aby naładować się pozytywnie do działania. Jedno jest jednak pewne, że właściwą osobą, która może na to pytanie sobie odpowiedzieć– jest nikt inny, tylko Ty sama.

Zapraszam Cię do wykonania krótkiego ćwiczenia:

Zadaj sobie pytanie – „Za czym tęsknię teraz? Czego najbardziej mi teraz brakuje?”,

Nie śpiesz się i daj sobie czas na zastanowienie. Możesz zamknąć oczy, wsłuchać się w siebie. Kiedy pojawi się odpowiedź w Twojej głowie – zadaj sobie kolejne pytanie:

 „Co mogę zrobić, żeby zaspokoić swoją potrzebę jeszcze dziś?”

Czasem samo uświadomienie sobie czego Ci brakuje i zaplanowanie realizacji działania potrafi już podnieść poziom energii emocjonalnej.

Kiedy wiesz już co może być w chwili obecnej Twoim paliwem emocjonalnym – nie wahaj się i napełnij swój zbiornik. Tak, spełnij swoją zachciankę. Pozwól się sobie samej rozpieszczać. To jedyny sposób na wzmocnienie i ładowanie baterii do działania, gdy codzienna spirala zdarzeń mocno nas rozładowuje. Kiedy jest Ci źle – zrób sobie dobrze 🙂

Zachęcam Cię do spróbowania. Odrzuć mechanizmy samobiczowania, że taka jesteś słaba i tak Ci nic nie wychodzi, że ciągle siły Ci brak. Pozwól sobie na gorszy dzień i świadomie spraw by stał się lepszy. Trzymam za Ciebie kciuki i życzę Ci by już niedługo maj zawitał w Twojej głowie i sercu 🙂


Zuza Sentkowska jest Life & Career Coachem, trenerką rozwoju osobistego i zawodowego, psychologiem.. W pracy z ludźmi wykorzystuje umiejętności Project Managera zdobyte w czasie 8- letniego doświadczenia w zarządzaniu projektami. Uwielbiam rozmawiać i pracować z ludźmi, odkrywać razem z nimi, co w nich najlepsze oraz obserwować jak ludzie rozkwitają. Najważniejsze wartości, dające mi inspirację w życiu i pracy to: optymizm, równowaga, rodzina i przyjaciele, oraz efektywność i profesjonalizm w działaniu.

Prywatnie jest spełnioną mamą trójki dzieci, których rozwój i wspólna relacja jest dla niej najlepszym self-coachingiem i informacją zawrotną odnośnie jej samej.

Spotkaj się z Zuzą, jeśli chcesz: wprowadzić zmiany w swoim życiu zawodowym lub prywatnym, poszukać priorytetów, wartości, celów dalszej drogi życiowej, wzmocnić swoją motywację lub odkryć ją od nowa, uporządkować swoje życie, odnaleźć równowagę pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym, wzmocnić  poczucie własnej wartości, odkryć swoje mocne strony i swój naturalny potencjał zawodowy, popracować nad samodyscypliną i nawykami

Kontakt: zsentkowska@gmail.com

Poprzednie

SPA dla Ciebie i Twoich pieniędzy + bonusy od Ty i biznes

CUDna Ty i biznes – networking na Grochowie

Dalej

3 komentarze do wpisu „Skąd czerpać w sobie siłe, gdy siły brak? – Zuzanna Sentkowska”

  1. Artykuł bardzo życiowy. Każdy miewa czasami słabsze dni. Pomyślałam, że
    dodam coś od siebie.
    Aby uniknąć, bądź zminimalizować skutki tzw. “doła” polecam zadbać o
    kilka rzeczy:

    1. Bądź z siebie dumny, stosuj afirmację, doceniaj to co udało się Ci
    osiągnąć jak i nie zapominaj cieszyć się z małych rzeczy.
    2. Wybacz sobie wszelkie niedoskonałości, błędy które popełniłeś – każdy
    je popełnia. Użalanie się nad sobą nie ma sensu.
    3. Zweryfikuj swoje otoczenie. Być może są w nim osoby, które wpływają
    na Ciebie negatywnie?
    4. Wreszcie sport i dieta. Zadbaj o chemię w swoim organizmie –
    endorfiny 🙂

    I na koniec pamiętaj – zwykły uśmiech – działa naprawdę wspaniale 🙂
    Pozdrawiam

    • Cieszę sie,ze tekst sie Pani podobał:) i dziękuję za wskazówki jak wzmocnić siebie na codzień:) zachęcam do lektury mojego artykułu o sile uśmiechu-zgadzam się w 100 % ,że ten mały gest czyni cuda 🙂 pozdrawiam. ZS

Możliwość komentowania jest wyłączona.