Metamorfoza wizerunku – od kawy do…szafy :)

5

Zanim doszło do naszej rozmowy w Green Cafe Nero, które uwielbiam, miałam okazję wysłuchać informacji o projekcie Twoja Sesja Kasi i Tatiany na kilku spotkaniach kobiecych. Najpierw dowiedziałam  się, że dziewczyny robią sesje buduarowe. Zdjęcia, które puściły do obejrzenia były powalające! Piękne i zmysłowe. Każda kobieta byłaby z nich dumna. Jednak pewnie nie każda z nas zdecyduje się na taką sesję. Później już na Inauguracji Szkoły Liderek opowiadały o sesjach biznesowych, które są mi zdecydowanie bliższe. I tutaj w mojej głowie powstała myśl, że może z dziewczynami wyruszę w tę podróż – czemu nie? Ale jeszcze trochę czasu upłynęło zanim spotkałyśmy się na kawie. I tu zaczęła się cała przygoda:)

 

Początkowo wyobrażałam sobie to tak, że po prostu zostanie mi zrobiony makijaż, ja sobie ułożę włosy, przyniosę ciuszki i zrobimy zdjęcia. Jednak cały proces wygląda zupełnie inaczej. Musiałam się zmierzyć ze swoimi obawami związanymi ze zmianą fryzury, której zupełnie nie planowałam. Mój projekt – nowe zdjęcia do różnych potrzeb, zmienił się w projekt – metamorfoza wizerunku! Miałam zagwozdkę. Wracając do domu czułam się nieswojo. Tak chyba działają na mnie zmiany… niestety. I to, że moje wyobrażenie legło w gruzach.

Przespałam się z tym i stwierdziłam, że raz kozie śmierć. Na pewno nie będzie gorzej 😉 przynajmniej tak do tego podeszłam choć wiem, że ja nie jestem łatwym obiektem do współpracy pod względem doboru garderoby, butów itd. Jednak Kasia i Tatiana na pewno dadzą radę, a ja po wszystkich etapach będę zadowolona z efektów.

Po ustaleniu szczegółów czekałam na termin przeglądu szafy. Jednak pewnego dnia Kasia zaskoczyła mnie i zaprosiła na kręcenie filmu do Sound Garden Hotel. Efekt naszego spotkania możesz zobaczyć poniżej:

Potem spotkałyśmy się na przeglądzie szafy u mnie, który trwał kilka godzin. Na początku Kasia zrobiła mi dobór kolorystyczny i okazało się, że jestem wiosną.  Nie byłoby źle gdybym, po pierwsze miała w mojej szafie więcej ubrań w “dozwolonej” kolorystyce, a po drugie – gdybym nie lubiła kolorów mocnych, które są dla zimy… No a powinnam się z nimi rozstać. Zrobię to etapami. Już te najciemniejsze rzeczy zostały odstawione i oddane. Teraz stopniowo przy każdych zakupach będę zwracała uwagę na to wszystko o czym mówi Kasia Gruk w poniższym filmie. Zobaczysz w nim również pierwsze stylizacje oraz dobór koloru i fryzury. A to przede mną! A póki co obejrzyj filmik z przeglądu szafy:

Teraz przede mną fryzura, zakupy z Kasią no i finalna kwestia – sesja zdjęciowa. A to co mi się bardzo podoba to dobór ubrań przez Kasię na tę sesję. To dopiero będzie przygoda! Mam nadzieję, że uda jej się dobrać, a raczej znaleźć ciekawe ciuszki w moim, niestety niemałym ;), rozmiarze.

Nie uprzedzajmy faktów:)

Zapraszam do śledzenia fan page’a Ty i biznes jeśli jesteś ciekawa kolejnych etapów metamorfozy!

Podziel się.

O autorce

Blogerka z wieloletnim doświadczeniem marketingowym, pr-owym i reklamowym w międzynarodowej korporacji. Tłumacz i nauczyciel języka francuskiego. Pasjonuje mnie rozwój osobisty, ludzie, relacje. Piszę o i dla kobiet, informuję, inspiruję, relacjonuję dla Was to co mnie wciągnęło, czyli przedsiębiorczość, networking, konferencje, spotkania kobiece i nie tylko. Jestem otwarta na współpracę z chętnymi i ciekawymi osobami.

5 komentarzy

  1. odważne wyzwanie podjęłaś! 🙂
    ja mam chyba zbyt silną wizję samej siebie i za bardzo wiem co lubię, żeby pozwolić komuś w to ingerować. Choć czasem w życiu takie zmiany sa potrzebne. Czasem wraz ze zmianą wizerunku idzie wręcz zmiana całego stylu życia