Kompletny poradnik o pożyczkach długoterminowych na raty

0

Pożyczka długoterminowa potrzebna na teraz? W zależności od sytuacji finansowej oraz zawodowej, pieniądze możesz mieć na koncie natychmiastowo, zarówno w banku jak i instytucji pozabankowej. Nie zawsze jednak sytuacja jest taka jakbyśmy sobie tego wyobrażali i zdarzyć się może, że uzyskanie pieniędzy będzie nieco trudniejsze. Warto zapoznać się z naszym przewodnikiem, który pomoże zaplanować szybkie zobowiązanie pozabankowe.

 

Kredyt w banku od ręki – czy to możliwe?

Zakładając, że wnioskodawca posiada konto osobiste w danym banku, ma możliwość uzyskać kredyt bez formalności od ręki. Wszystko zależy jednak od tego czy na danym koncie dokonywane są wpłaty z tytułu wynagrodzenia za pracę lub właściciel konta wpłaca regularnie określone kwoty.

W takiej sytuacji bank na podstawie wysokości wpłat określa jaką sumę pieniędzy może pożyczyć bez żadnych zaświadczeń o zarobkach. Warto jednak wziąć pod uwagę, że każdy bank posiada pewną kwotę, która jeśli została przekroczona we wniosku, spowoduje, że wniosek zostanie przekazany automatycznie do analityka. Taki analityk będzie musiał podjąć decyzję kredytową w oparciu o wymagane zaświadczenia.

Prościej mówiąc – bank zaproponował kredyt bez formalności na kwotę 45 tysięcy zł, jednak klienta interesuje 50 tys zł. W banku bez okazywania dodatkowych dokumentów można uzyskać maksymalnie 49 tysięcy zł. Jeśli więc zawnioskujemy o 50 tysięcy zł to wymagane będzie zaświadczenie o wysokości otrzymywanego wynagrodzenia, miejscu zatrudnienia itd.

Jeśli nie udało się w banku, to może pożyczka pozabankowa?

Pożyczki pozabankowe są nieco bardziej dostępne niż kredyty w banku, ale uwaga – około 70 % wniosków o nie zostaje odrzuconych z uwagi na kiepską zdolność kredytową wnioskodawcy!

Jeszcze do niedawna w instytucji pozabankowej zadłużyć mógł się niemal każdy. Dziś branża selekcjonuje klientów i z ochotą podejmuje współpracę z solidnymi konsumentami, a tych którzy wzbudzają podejrzenia, eliminowani są od razu.

Co jeszcze warto wiedzieć o długoterminowych pożyczkach na raty?

  1. Wiemy już, że kluczową kwestią dla pożyczkodawcy będzie zdolność kredytowa. Najmniejsze szanse mają osoby nadmiernie zadłużone w sektorze pozabankowym. Niespłacane pożyczki u konkurencji będą widoczne od razu. Przedsiębiorcy postarali się o rzetelną wymianę danych między sobą i z ochotą informują się o takich klientach, którzy pożyczają i nie oddają.
  2. Dochód jest również istotną kwestią, ale nie zawsze decydującą. Niektórzy pożyczkodawcy zadowolą się deklaracją dochodu (czyli poproszą o wpisanie źródła dochodu do formularza, ale tego nie zweryfikują), inni poproszą o zaświadczenia, a pozostali w ogóle nie będą o nic prosić. Jeżeli dany konsument nie widnieje w bazach dłużników, nie będzie sprawdzany pod kątem zarobków i przychodów. Niektóre instytucje jednak będą żądać od konsumentów dokumentów, które potwierdzą regularny dochód w kwocie minimalnej około 500 zł na miesiąc.
  3. Warto wiedzieć, że od zdolności kredytowej, w wielu firmach zależy koszt zadłużenia. Innymi słowy, jeśli konsument posiada doskonałą zdolność kredytową może otrzymać pożyczkę na rewelacyjnie atrakcyjnych warunkach. Takie instytucje pożyczkowe jak Wonga czy Hapi Pożyczki oferują swoim klientom pożyczki z RRSO porównywalnym do kredytów bankowych.

Jedyną różnicą między kredytem, a pożyczką pozabankową, której koszt jest taki sam lub nawet mniejszy niż w co niektórych bankach, jest stosunek oprocentowania do odsetek. Ma to znaczenie dla konsumenta, który planuje spłacić swoje zadłużenie przed terminem.

Zgodnie z obowiązującym prawem, każdy zadłużony ma prawo do spłaty dowolnej części lub całości kredytu lub pożyczki w czasie, w którym posiada do tego środki. W związku z wcześniejszą spłatą konsumentowi należy się zwrot odsetek. Zwrotowi nie podlega prowizja.

W instytucjach pożyczkowych lwią część kosztów stanowi właśnie prowizja, a w bankach może rozkładać się to w różny sposób: pół na pół, kredyt może być bez prowizji (wówczas odsetki są przeważnie nieco większe) lub bez odsetek (w tym wypadku konsument płaci marżę oraz prowizję, której łączny koszt będzie porównywalny do standardowego kredytu).

Koszty pożyczania długoterminowego

Wyżej wspomniano, że jeśli konsument ma doskonałą zdolność kredytową według oceny punktowej bazy BIK, z którą z powodzeniem uzyskałby kredyt bankowy, to instytucje pożyczkowe będą gotowe zaoferować konkurencyjne warunki. Nic dziwnego. Taki konsument daje gwarancję bezproblemowej spłaty zadłużenia oraz szansę na zaciągnięcie kolejnej pożyczki po uregulowaniu bieżącej.

A jak sytuacja przedstawia się z klientem mającym gorszą zdolność kredytową? Im trudniejsza sytuacja konsumenta tym większe ryzyko poniesione przez instytucję pożyczkową. Można zapytać – po co więc instytucja pożyczkowa pożycza pieniądze takim klientom?

Zdecydowaną większość klientów sektora pozabankowego stanowią osoby, które są wykluczone z możliwości uzyskania kredytu w banku. Dzięki temu konsumenci mają możliwość zdobycia środków na swoje potrzeby, a instytucje pożyczkowe dorzucają swoich kilka groszy do rozwoju gospodarczego.

Pamiętajmy, że nie jest trudno zostać zdyskwalifikowanym w banku, mając przy tym doskonałe warunki finansowe na spłatę zobowiązania, o które się wnioskuje. Umowa zlecenie czy umowa o dzieło, jak również innego rodzaju źródła dochodu, które nie są ujęte w bankowych warunkach, nie będą brane pod uwagę, nawet jeśli łączna suma przychodów pozwoli na spłatę długu, bez jakichkolwiek problemów.

Sektor pozabankowy jest więc wypełnieniem tej luki, którą utworzył sektor bankowy. Nie tylko nieodpowiedniego rodzaju źródło dochodu może spowodować zablokowanie wniosku o kredyt. Wszelkie większe zadłużenia jak mieszkaniowy kredyt w banku (który powoduje brak zdolności kredytowej na kolejne zobowiązanie), niewielkie opóźnienia w spłatach rachunków i rat (które są odnotowywane w Biurze Informacji Kredytowej) , również źle rokują na pozytywne rozpatrzenie wniosku kredytowego.

Ci konsumenci, którzy kolokwialnie ujmując, stanowią jakieś kłopoty, z uwagi na dochód, historię kredytową, będą musieli zapłacić nieco więcej za swoją pożyczkę pozabankową. Pamiętajmy, że w bankach jest podobnie! Najlepsze warunki zyskują sprawdzeni i dobrze zarabiający klienci.

Przejdźmy jednak do konkretów. Ceny pożyczki wieloratalnej dla przeciętnego klienta będą dość wysokie, jeśli porównać je do najatrakcyjniejszych warunków proponowanych rzetelnym konsumentom z idealną zdolnością kredytową. Dla takiego przeciętnego wnioskodawcy jest to jednak być albo nie być. Innym rozwiązaniem jest skorzystanie z pożyczek prywatnych, które są absolutnie najgorszym rozwiązaniem jakie można sobie wyobrazić.

Wróćmy jednak do ceny pożyczki pozabankowej. Wieloratalne pożyczki niestety nie są oferowane bez żadnych kosztów dla nowych klientów, tak jak tradycyjnie ma się to z popularnymi chwilówkami. Każda pożyczka będzie słono kosztować, szczególnie jeśli konsument zdecyduje się na najdłuższy okres spłaty.

Wiemy przecież, że RRSO jest zależne od długości okresu kredytowania. Z drugiej jednak strony, im dłuższy okres spłaty, tym niższa rata. Do tej kwestii trzeba podejść indywidualnie. Jeśli stać nas na wyższą ratę, nie ma się nad czym zastanawiać. Ponownie przypominamy, że nawet jeśli konsument podejmie decyzję o maksymalnym okresie spłaty, z myślą, że spłaci dług wcześniej, niewiele to zmieni. Wszak prowizja jest bezzwrotna.

 

Jak spłaca się pożyczkę na wiele rat?

Opcje są dwie – pożyczkę taką można regulować co miesiąc lub co tydzień. Raty tygodniowe oferują takie firmy jak: Ekassa, Provident czy Bocian Pożyczki. Raty tygodniowe przeważnie dostępne są dla pożyczek niewielkich.

System takiej spłaty jest dość uciążliwy, szczególnie jeśli konsument otrzymuje miesięczne wynagrodzenie. Bezpieczniej jest opłacić ratę z góry i nie martwić się, że tydzień przed wypłatą zabraknie środków na ostatnią ratę w danym miesiącu.

Cotygodniowy system spłat pochodzi z Wielkiej Brytanii, w której powstały pożyczki pozabankowe. Wyspiarze posiadają cotygodniowy system wynagrodzenia za wykonywaną pracę. Dla nich więc takie rozwiązanie jest najdogodniejsze.

Obsługa domowa – to kosztuje!

Instytucje pożyczkowe, które trudnią się w szczególności pożyczkami wieloratalnymi, w ofercie posiadają obsługę domową. Wydawać by się mogło, że jest to bardzo wygodne rozwiązanie. Do naszego domu przybywa w umówionych terminach przedstawiciel firmy, w celu odebrania należnej raty.

Trudno jest więc przegapić termin spłaty. Przedstawiciel ten przybędzie do nas również zanim zdecydujemy się na pożyczkę. Przedstawi ofertę, przeprowadzi analizę zdolności kredytowej, dostarczy umowę oraz przywiezie w gotówce nasze pieniądze.

Pamiętajmy jednak, że jego praca jest kosztowna i w dużej mierze pożyczkobiorca poniesie koszt za czas jaki konsultant nam poświęca. Jeszcze do niedawna większość tych kosztów spoczywała na pożyczkobiorcy. Po wejściu w życie ustawy antylichwiarskiej, pożyczkodawca musiał część kosztów wziąć na siebie.

Ustawa ta ogranicza koszty udzielania pożyczki, przez co instytucje pożyczkowe oferujące obsługę domową notują znacznie niższe przychody. Nadal jednak w ofercie posiadają opcję obsługi domowej, gdyż z takich pożyczek korzystają osoby nieposiadające konta osobistego, osoby zamieszkujące tereny wiejskie lub/i nieobsługujące internetu.

Kredyt w instytucji pozabankowej – warto czy nie?

Decyzję o zaciągnięciu pożyczki pozabankowej należy podjąć w oparciu o zdrowy rozsądek. Pożyczanie na cele konsumpcyjne nie zawsze będzie się opłacać. Jeśli pożyczkobiorca planuje sfinansować pożyczką remont, lepiej jest odczekać i nazbierać gotówkę, o ile remont nie jest sprawą pilną.

Naprawa czy zakup samochodu, który służy w celach zarobkowych, na pewno ma już większe znaczenie, niż podwyższenie standardów mieszkania. Czasem stajemy przed bardzo ważnym wyborem. Jeśli jednak pożyczka ma jedynie sfinansować nasze kaprysy, lepiej jest wylać sobie na głowę kubeł zimnej wody i odstąpić od planów, które mogą zaburzyć płynność finansową domowego budżetu.

 

 

*Materiał zewnętrzny.

Podziel się.

O autorce

Blogerka z wieloletnim doświadczeniem marketingowym, pr-owym i reklamowym w międzynarodowej korporacji. Tłumacz i nauczyciel języka francuskiego. Pasjonuje mnie rozwój osobisty, ludzie, relacje. Piszę o i dla kobiet, informuję, inspiruję, relacjonuję dla Was to co mnie wciągnęło, czyli przedsiębiorczość, networking, konferencje, spotkania kobiece i nie tylko. Jestem otwarta na współpracę z chętnymi i ciekawymi osobami.

Pozostaw odpowiedź