Co robić jeżeli pracownik nie do końca wywiązuje się ze swoich obowiązków?

2

Jeżeli jesteś właścicielem firmy i zatrudniasz pracowników, doskonale wiesz, jak istotne jest to, czy faktycznie wykonują oni swoje obowiązki. W końcu płacisz im i oczekujesz, że pieniądze te w ostatecznym rachunku przełożą się na Twój zysk. Co jednak w sytuacji, w której „coś się nie zgadza”?

Zweryfikuj sytuację

Przede wszystkim pamiętaj, że nie zawsze pierwsze wrażenie pokrywa się z sytuacją faktyczną. Czasami może się okazać, że pomimo pozornie zbyt swobodnego podejścia, pracownik uzyskuje całkiem wysoką efektywność w swoich działaniach. Może też się zdarzyć, że chwilowy spadek efektywności wynika nie z jego niestaranności, a z powodu konkretnych, niezależnych od niego czynników zewnętrznych.

Oczywiście, w tym miejscu należy zauważyć, że jeżeli wszystko wskazuje na to, że owe czynniki zewnętrzne, na przykład gwałtowny spadek popytu na konkretną usługę, może się okazać, ze pomimo rzetelności pracownika, po prostu jego stanowisko przestaje być potrzebne. Z drugiej strony jeżeli wszystko wskazuje na to, że za miesiąc lub dwa wszystko wróci do normy – nie ma sensu karać doświadczonego i sprawnie działającego podwładnego.

Inaczej sprawa będzie wyglądać, jeżeli nierzetelność polega chociażby na regularnym załatwianiu prywatnych spraw w czasie, w którym pracownik powinien skupić się na sprawach służbowych, czy – co gorsza – zaniedbywanie standardowych procedur i ignorowanie wymogów jakościowych. W tej sytuacji niezbędne może się okazać podjęcie konkretnych działań.

Co można zrobić?

Zacznijmy od tego, że w większości sytuacji zwalnianie pracownika nie będzie najlepszym rozwiązaniem. W końcu jest to ktoś, kto ma już jakieś doświadczenie, być może także osoba taka przeszła dodatkowe szkolenia. Skoro tak, spróbuj zamiast radykalnych kroków podjąć plan naprawczy. Jaki? Kilka pomysłów sugerują autorzy artykułu umieszczonego na blogu Monedo:   https://www.monedo.pl/now/blog/firma/nierzetelny-pracownik/.

Przede wszystkim warto porozmawiać z samym pracownikiem, ewentualnie lub z osobą kierującą działem, w którym on pracuje. Przedstawiając mu zastrzeżenia można zapytać o to, z czego jego zdaniem one wynikają, co wpływa na obniżoną jakość jego pracy i czy jego zdaniem można sytuację jakoś poprawić. W wielu sytuacjach może się okazać, ze jak najbardziej.

Jeżeli przyczyną będzie na przykład problem z obsługą nowych narzędzi, być może wystarczające okaże się skierowanie go na kursy dokształcające, bądź przesunięcie pracownika do innych zadań. Z kolei w przypadku motywacji obniżonej ze względu na problemy rodzinne lub syndrom wypalenia, można zastanowić się na przeprowadzeniem coachingu lub nawet zaproponowaniem pracownikowi sesji u psychologa (pamiętaj jednak przy tym, by taką sugestię wysuwać bardzo ostrożnie i z wyczuciem).

Pamiętaj także, że przyczyna problemów czasami leży nie po stornie pracownika, a źle opracowanych procedur – niejasnych lub przysparzających zbędnych formalności. Być może to właśnie poprawienie tych ostatnich mogłoby okazać się najlepszym rozwiązaniem zaistniałych kłopotów.

 

*Artykuł sponsorowany

Podziel się.

O autorce

Blogerka z wieloletnim doświadczeniem marketingowym, pr-owym i reklamowym w międzynarodowej korporacji. Tłumacz i nauczyciel języka francuskiego. Pasjonuje mnie rozwój osobisty, ludzie, relacje. Piszę o i dla kobiet, informuję, inspiruję, relacjonuję dla Was to co mnie wciągnęło, czyli przedsiębiorczość, networking, konferencje, spotkania kobiece i nie tylko. Jestem otwarta na współpracę z chętnymi i ciekawymi osobami.

2 komentarzy

    • Może warto to zmienić? Wszystko zaczyna się od zmiany sposobu myślenia. Dlatego uważam, że warto o takich rzeczach mówić, pisać, bo tak się zmienia spojrzenie na wiele kwestii.

Pozostaw odpowiedź